|
XVII Final Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy - CHICAGO |
| Autor |
Wiadomość |
teo
Starszy plutonowy


Wiek: 37 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 51 Skąd: Bolingbrook
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 9:24 am XVII Final Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy - CHICAGO
|
|
|
Date : 01/10/2010 Start: 3:00PM-8:00PM
Event: XVII Final Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy
Fundacja Kopernikowska zaprasza na XVIII Finał Wielkiej Orkiestry Swiątecznej Pomocy!!!
Niedziela, 10 stycznia 2010, godzina 3:00P.M.
5 godzin wspólnej zabawy!
Zagrają dla nas chicagowskie zespoły takie jak:
Rebel Roots, Johnny Comes Late, Maggie D. Feat. Overtime, The Hookups oraz wiele innych.
Liczymy, że będą Państwo z nami i wspólnymi siłami wesprzemy polską onkologię dziecięcą!
Zostań wolontariuszem XVIII Finału WOŚP :773-777-8898, copernicus@ameritech.net |
_________________
 |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 5:56 pm
|
|
|
Dziwna sprawa, dowiadujemy sie o tym na 5 dni przed impreza. Takie rzeczy jak WOSP zaczyna sie organizowac juz we wrzesniu, minimum miesiac temu wszyscy juz powinni o tym wiedziec. Mnie osobiscie pytalo chyba ze 100 osob czy bedzie w tym roku impreza, zostalem zalany emailami, rozmowami na Skype czy GG. Wszystkim rowno odpowiadalem ze nie ma zadnej imprezy bo strona WOSP nie podaje zadnego zarejestrowanego sztabu w Chicago a do mnie nikt sie nie zglosil z zadna informacja. Organizowalem WOSP przez kilka lat w Chicago, wiec myslalem ze powinienem byc jedna z pierwszych osob ktore sie dowiedza o tym. Gdyby tak bylo, poinformowalbym mase innych ludzi. Gdyby ktos sie zwrocil do mnie z prosba o pomoc to moglbym wiele zrobic. Ta polonijna jednosc, komunikacja i wspolpraca normalnie mnie rozbraja... Amatorstwo w czystej formie.
Na stronie WOSP nie ma podanego zadnego zarejestrowanego sztabu w Chicago:
http://www.wosp.org.pl/pl...sztabow_zag.php
Czy ktos wie kto jest szefem sztabu i dlaczego dopiero na kilka dni przed impreza wychodzi ta informacja? |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
teo
Starszy plutonowy


Wiek: 37 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 51 Skąd: Bolingbrook
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 6:36 pm
|
|
|
info o imprezie sciagnalem ze strony Fundacji Kopernikowskiej.
Chyba oni to organizuja. |
_________________
 |
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 2:44 pm
|
|
|
| I czy mozna powidziec cos milego o poloni czyli o nas zero organizacji |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 4:24 pm
|
|
|
Wiesz, lepiej nie ogolniac bo Polonia to takze my. Nasza organizacja byla pierwszej klasy |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 5:15 pm
|
|
|
| wiem i jestem dumny z tego, tyle ze inni psuja nam opinie |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 5:21 pm
|
|
|
| No zobaczymy co wykombinuja, na koncu licza sie tylko cyferki. Mu uzbieralismy $30,000 w dolarowych banknotach, z tego co sie orientuje, wiecej niz ktokolwiek przed nami w Chicago. |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 5:24 pm
|
|
|
| Szkoda ze tak pozno o tym sie dowiadujemy, no ale coz lepiej pozno niz wcale. |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 12:58 pm
|
|
|
Ok ludziska, juz wszystko wiem. Organizatorem jest Sergio Zgrzebski.
Mielismy maly poslizg, byl brak komunikacji ale teraz do przodu. Zostaly 2 dni i trzeba cos z tym fantem zrobic. Wpadajcie do Copernicus w niedziele, mowcie swoim znajomym.
WOSP to nasza wspolna, chicagowska sprawa, musimy pokazac sie od dobrej strony. Rok temu nikt nie ruszyl dupy i byl obciach, dobrze ze przynajmniej w tym roku cos bedzie. Lepiej pozno niz wcale.
Zbiorka wolontariuszy jest o godz. 11am w Copernicus, wpadajcie jezeli chcecie pomoc! |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 1:07 pm
|
|
|
| sa jeszcze szanse zeby zostac wolontariuuszem?? |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 1:08 pm
|
|
|
TAK!!!
Zbieramy sie w Copernicus o 11am w niedziele. |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 1:28 pm
|
|
|
| fantastycznie, wiec do zobaczenia |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 1:29 pm
|
|
|
Do zobaczenia |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
teo
Starszy plutonowy


Wiek: 37 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 51 Skąd: Bolingbrook
|
|
|
|
 |
teo
Starszy plutonowy


Wiek: 37 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 51 Skąd: Bolingbrook
|
|
|
|
 |
MadeInPrl
Plutonowy

Wiek: 31 Dołączył: 25 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 5:19 pm
|
|
|
Ponad Milion polakow w Chicago i tylko 13 tys.$
wiedzialem, ze mozna Liczyc na Polonie, jestescie Kochani. |
|
|
|
 |
dzrtr
Administrator


Wiek: 29 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 2949 Skąd: Chicago
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 6:10 pm
|
|
|
$13,000 nie jest zle jak na impreze organizowana w ciagu kilku dni.
Smieszy mnie tylko ten tekst z onetu:
"W zeszłym roku w Chicago zrezygnowano z organizacji finału WOŚP z powodu kryzysu finansowego w Ameryce."
Co oni w ogole wiedza o organizacji tej imprezy w Chicago? Powod dla ktorego nie odbyla sie zeszloroczna impreza nie ma absolutnie nic wspolnego z zadnym kryzysem, to informacja wyssana z palca. Powod jest taki ze 2 lata temu Niezalezni organizowali WOSP a rok pozniej organizatorzy mieli inne rzeczy na glowie wiec sobie odpuscilii. Skoro kilku malolatow bylo zajetych lub nie chcialo im sie organizowac to nikt inny z calego Chicago nie ruszyl D i nie zrobil orkiestry. Oto prosty powod dla ktorego nic nie bylo rok temu.
Nie lubie takich dziennikarskich kaczek, wypelniaczy artykulow. Kiedy autor chce sie wykazac obeznaniem w sytuacji to czesto dodaje od siebie jakies dziwne spekulacje, bez sprawdzenia faktow. Tak jak z tym kryzysem, co ma piernik do wiatraka.
W kazdym badz razie, wielkie gratulacje dla organizatorow, wolontariuszy i wszystkich chojnych uczestnikow imprezy! Wielka piateczka. |
_________________ Cogito, ergo sum. |
|
|
|
 |
ciastek
Marszalek


Wiek: 21 Dołączyła: 07 Wrz 2006 Posty: 551 Skąd: Mielec/Des Plaines
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 11:22 pm
|
|
|
szkoda ze tak pozno sie dowiedzielismy o tej imprezie! ja o niej dowiedzialam sie na dzien wczesniej, a prawde mowiac bardzo chetnie chcialabym pomoc!
musze przyznac, ze to jest wstyd zeby w chicago - tak zejbiscie ogrmonym miescie wypelnionym tyloma tysiacami - jezeli nie milionami polakow nikt nie potrafi zrobic normalnej imprezy na taki super cel. nawet taka mala pipiduwa jak mielec z ktorego pochodze zbiera wiecej kasy niz metropolia chicago!!! to juz czasem paranoja... wstyd wstyd wstyd!
moze w nastepnych latach bedzie lepiej!
a jeszcze nawiazujac do tego co napisal powyzej dzrtr to przedewszystkim z tego co wiem - chociaz nie organizowalam az tylu imprez jak on - najwyzej pomagalam, ale nie da rady zorganizowac powaznej imprezy bo zamiast pomocy, wszyscy wala tylko klody pod nogi. prawie zaden, nawet ten dosc spory i dobrze prosperujacy biznes polonijny nie chce pomoc finansowo. nawet pierdzielonej stowki im szkoda. ja rozumiem ze jest teraz kryzys ale zeby $50 nie dac? ile razy, kiedy dzwonilam 2 lata temu zeby znalezc sponsorow na WOSP, zostalam opierdzielona i powiedziano mi ze Owsiak to jest nasienie zla i on te pieniadze dla siebie bierze, wiec oni UBekowi i zlodziejowi nic nie dadza! i wspolpracuj tu czlowieku z takimi ludzmi! wiec innymi slowy them all!!!!!! |
_________________ "To see the world in a grain of sand,
And a heaven in a wild flower,
Hold infinity in the palm of your hand,
And eternity in an hour. ..."
William Blake |
|
|
|
 |
|
|